Wyobraźnia i nauka – skarby schowane w…szafie, jeszcze…

Wyobraźnia i nauka – skarby schowane w…szafie, jeszcze…

Ty wiesz, że na przedpokoju stoi szafa, po prawej stronie jak się wchodzi do domu. Ty nie wiesz, co tam chowam. To jest dobra skrytka, bo po przekroczeniu progu nie muszę ze skarbami wchodzić w głąb domu i szukać miejsca, by je schować. Szafa jest pod ręką i jest pojemna, a to ważne. Bo skarbów jest coraz więcej. Tam leżakują i czekają na odpowiedni moment, bo są momenty odpowiednie i te mniej roztropne… Ty wiesz, że mam coś dla Ciebie. Ty nie wiesz, gdzie to czeka.

Jeszcze nie wiesz.

Jesteś mała, a mówisz, że duża…

Mówisz: jestem duża do sufitu.

Ty jesteś dwa w jednym – mała i duża zarazem.

Wrzesień należy do Ciebie- dałam Ci go bez pytania kogokolwiek, czy mogę. Mogę… Nie zapytałam nawet Najznakomitszego…, ale jak widać, zgodził się, bo tak naprawdę, bez Jego zgody nic by się wypełnić nie mogło. Dziękuję.

Zbieram te skarby cały rok. I w odpowiednich chwilach idę, otwieram duże wrota szafy i spod puchowych szali i kosmatych swetrów wyciągam skarb za skarbem…

I ja lubię te skarby, i ja ich szukam, i ja w nich tonę, po uszy…

Jest wrzesień. Mam coś dla Ciebie. Znowu uzbierało się tego sporo. Znowu szafa skarży się, że ją nadwyrężam… No cóż, czego nie robi się dla duziej dziewczynki? Mam coś dla Ciebie – wyobraźnię i naukę.

Nauka bez wyobraźni jest jak kryształowa szklanka bez wody- pusta… Wyobraźnia jest jak woda, bez naczynia- lejąca… Wyobraźnia może smakować wybornie w solidnie kryształowej szklance – nauce.

Wrzesień nosi jedną skarpetę wakacyjną, a drugą jesienną. Można jeszcze wyrwać, ciepłe, słoneczne dni, oszukać to, co ma już niebawem nadejść, wskoczyć w letnią sukienkę, pod pachę zabrać skarby z szafy i iść na łąkę. Oprzeć się o dostojne drzewo i tonąć, tonąć po uszy…

Znajduję w skarbach przyjemność dla siebie.

Książki dla dziec –  skarby z szafy. 

Książki też dla mnie, mimo że jestem już duża… do sufitu.

Dzięki Tobie odkrywam ponownie świat bajek, świat wyobraźni. Dzięki Tobie uczę się, cały czas…

Na urodziny dostaniesz kilka książek, to są dobre podarki. Ja w to wierzę. Ja temu ufam. Ja w tym pokładam nadzieję…

Idę czytać, idę oglądać. Idę słuchać szeleszczących kartek papieru… na tle tańczącej przyrody. A Ty poczekaj na mnie, wrócę.

 

PAN STANISŁAW ODLATUJE

Przecież nie mógłby odlecieć bez wyobraźni… Ta książka pokaże, jak ważna jest wyobraźnia, by to, co przyziemne, codzienne, a czasami niełatwe można było przyswoić subtelniej, by nie zwariować. ‘Bo czasem lepiej odejść od zmysłów, by nie zwariować’… Pan Stanisław czuje, że czas na wielką przygodę. Bohater książki odważnie wyrusza w podróż życia… Z góry świat wygląda zupełnie inaczej niby jeszcze tak samo, niby… Pan Stanisław leci ku chmurom, które wyglądają jak cukrowa wata.

‘Czy to prawda, że błękit jest mięciutki i ugina się jak trampolina?’

Książka porusza temat życia i przemijania, a także odejścia, w tę swoją życiową, ostateczną podróż… Temat nie jest łatwy ani dla dorosłych, ani dla dzieci. Dla małych dzieci takich jak Jagodzianka, książka będzie kolorową przygodą, uroczymi ilustracjami, a gdy przyjdzie za parę lat moment, że córka będzie rozumiała więcej, wyczyta z książki inne przesłanie i inne prawdy. Podoba mi się to w książkach dla dzieci, że mogą służyć im kilka lat. Na każdym etapie, będą czymś innym. Czymś innym zaskoczą ją dziś, a czymś innym jutro. To jest dobre i uniwersalne. By zrozumieć świat potrzeba wiedzy, ale wyobraźnia jest ważna, bardzo ważna. Książeczka umiejętnie miesza te dwa giganty.

Co ważne i ciekawe. W książce nie ma wyraźnie napisane i podkreślone, że jest to opowieść o przemijaniu. Za to jest wyraźnie podkreślona radość, fascynacja, ciepłe barwy i przygoda. Ja już rozumiem więcej 😉 więc jest to opowieść dla mnie wzruszająca i emocjonująca. Jednak dla małego dziecka ta książka będzie lekką, czarowną historią. Z uroczymi obrazkami i miłymi dla ucha słowami.  I o to chodzi.

‘Najbardziej mnie cieszy, że wciąż nie wiem, co jest jeszcze wyżej! Uwielbiam niespodzianki’

Kolejny książkowy skarb, który zasili nasze zbiory. Piękne wydanie, z pomysłem i bez napinki, ‘Pan Stanisław odlatuje’ J. Bednarek i P. Pawlak, Wydawnictwa Nasza Księgarnia, w twardej okładce z przyjemnie miękkim wnętrzem… Stanie na półce z innymi skarbami i będzie uczyła, wzruszała i szlifowała wyobraźnię.

Na boso, ciepłą porą dnia świat smakuje dobrze. Czytam, przeglądam książki, a w międzyczasie zrywam polne kwiatki, z których zrobię dla Ciebie wianek. Dzisiaj zrywam ja, bo przecież zawsze to Ty namiętnie, robisz dla mnie bukiety z polnego kwiecia. Zawsze szczodrze mnie nimi obdarowujesz, mówiąc przy tym, że jestem piękna, tak mnie widzisz, bo patrzysz przede wszystkim sercem… Bo przecież klasyk mówi: to, co najważniejsze, jest niewidoczne dla oczu’. Mówisz, że jestem dla Ciebie piękna, a przecież to znaczy – kocham…

Piękna jest też łąka, dostojne drzewo, pszczoła, która się ‘zgubiła’, słońce, które zadziornie razi w oczy, i ostra trawa, która niechcący kłuje w stopy. Piękne, bo kocham… Ty jesteś piękna. Piękno to coś więcej, niż to co na zewnątrz…

W takim dniu, w towarzystwie książek, przyrody i ciepłej energii, którą daje złote słońce, wszystko jest piękniejsze. Piękna była myśl o Tobie. I właśnie taki był ten dzień…

My tu szalejemy z wyobraźnią, a przecież jest coś jeszcze. Nauka. I mam też coś dla Ciebie moja droga…

 

CAŁY ŚWIAT JEST CUDEM

Książkę przeczytałam z przyjemnością z ciekawością i z wdzięcznością, że znowu mogłam coś zrozumieć, coś opanować, coś pojąć i coś sobie przypomnieć. Tak, czegoś się nauczyć. Bo nie oszukujmy się, uczymy się całe życie. A informacje, które nabyliśmy w podstawówce, liceum nie zawsze pozostają w pamięci. Niby powinny zostać, ale to tylko niby… Pamiętam ze szkoły, krążyło takie powiedzenie: „Nauczyć się na 3Z”. Zapamiętać. Zdać. Zapomnieć. I jeśli ktoś, podszedł poważnie i z zapałem do filozofii 3Z, to takie książki jak Cały świat jest cudem – ilustrowany przewodnik po tajemnicach przyrody Iris Gottlieb, może okazać się dobrym pomysłem i ciekawą zabawą. I obalić filozofię 3Z. Porwał mnie ten przewodnik. Zainteresował – a to już dla mnie ważne. Zainteresował, czyli już mnie ma.

Są książki zabawne, są książki lekkie jak piórko, są książki z wyobraźnią i są też takie, które mają nas czegoś nauczyć, przekazać namacalną wiedzę. Książka Cały świat jest cudem, jest książką, która ma nauczyć, ale z pasją. Jest jednak stworzona w taki sposób, że przychodzi to łatwo, przejrzyście i klarownie. Dostępnie. Na urodziny Jagodzianka, też znajdzie tę książkę w torbie z innymi książkami. I, mimo że nie będzie rozumiała ni w ząb (jeszcze) wiadomości w niej przekazywanych, to ilustracje, które tworzą ten przewodnik wiem, że przypadną jej do gustu. Na ich podstawie, będę mogła jej tłumaczyć to, co wiem że zrozumie, i w sposób, który da jakieś efekty. Książka będzie rosła z nią. Na różnych etapach życia, edukacji znajdzie tam to, czego szuka…

Informacje w książce autorka przedstawia w sposób fascynujący i przystępny. Dużą i pozytywną rolę odgrywają tu właśnie ilustracje.  W książce znajdziemy opowieści o Czarnej Dziurze i o najmniejszej komórce. Kontrasty, które są potrzebne i które tworzą jakąś całość… Ta książka jest o życiu, Ziemi i Kosmosie. Idealny zestaw.

„Pisząc tę książkę, zdołałam wreszcie zrozumieć wiele kwestii, o które wcześniej wiecznie wypytywałam najbliższych. Czego jest więcej ziarenek piasku na Ziemi, czy gwiazd we wszechświecie? Dlaczego istnieją przypływy? Prawda naukowa jest znacznie bardziej niezwykła niż dzieła wyobraźni i zasługuje na to, byśmy ją zgłębiali, rozumieli i cenili, niezależnie od naszego wykształcenia”.

Podoba mi się ostatnie zdanie.

Ma w sobie kopa.

Jednak ja też szukam wyobraźni.

I moja teoria o kryształowej szklance i wodzie, jest dla mnie nadal aktualna.

Iris Gottlieb od najmłodszych lat interesowała się tym, co ją otacza. Światem. Jak sama pisze, przyjaźniła się z najrozmaitszymi stworzeniami: z kretami morskimi (krabami) na plaży, z dwumetrową rośliną znaną jako Bill Chwast, z martwą rybą zwaną Śpiochem… Jak podkreśla, badała świat przyrody, bo świat dorosłych ją onieśmielał… Więc przyjaźnie szukała w świecie natury.

Ja tu widzę też wyobraźnię…

I jak ona pięknie się łączyła i łączy z wiedzą.

Idealnie.

Jest to ciekawa książka popularnonaukowa dla dzieci. Twarda oprawa, wydawnictwo Nasza Księgarnia, rok wydania 2019. I powędruje na Jagodową półkę z książkami. I będziemy maglować. Zrobię za jakiś czas Jagodziance sprawdzian, a niech tylko nie będzie wiedziała,  jaki procent genów dzieli z nami Muszka Owocowa! 😉

Więc mamy to.

Ja szukam w książkach zabawy, ale i wiedzy. Wolności i prawdy. Wyobraźni i nauki. Marzeń i celów. Pytań i odpowiedzi…

Czyż tego też nie można znaleźć w książkach dla dzieci?

Coraz bardziej i chętniej jestem ich fanką.

 

Łąka jest gościnna. Pozwala mi się zapomnieć. Czytać, być, spacerować, robić zdjęcia. Marzyć. Planować ten dzień, Twój dzień, który tuż, tuż… ‘Słońce się stacza ukośnie. Za chwilę topolę minie’ dlatego wkładam już buty i zbieram kwiaty do wazonu. Postawię bukiet przy obrazku z Bozią, tak mówisz – Bozia… Mówimy tak obie. Rozglądam się, tak, cały świat jest cudem… A teraz biegnę do Ciebie i o mało książek nie pogubię i butów i kwiatów… A wrzesień stoi na straży.

Jestem ciekawa czego Wy szukacie w książkach – w skarbach? 🙂

39 komentarzy do “Wyobraźnia i nauka – skarby schowane w…szafie, jeszcze…

  1. Podobno Einstein powiedział, że wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy…
    Ja szukam w książkach czegoś niepowtarzalnego, oryginalnej fabuły i nowych informacji. Książka powinna kształcić i nie pozostawiać obojętnym…a nawet zostawiać ślad w duszy.
    Piękny i ciekawy tekst!

    1. Jotko ,czyli powiedział to człowiek który wiedzy miał po uszy… Czyli teoria o wiedzy i wyobraźni chyba się sprawdza 😉 Jeśli już przy Geniuszu jesteśmy to powiedział też coś co pasuje do tej drugiej książki którą opisałam, o nauce : ” Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko”. Pozdrawiam 🙂

  2. Nie lubię gromadzić niepotrzebnych rzeczy!
    Z wiekiem męczy mnie nieporządek, zagracanie, zagęszczenie przestrzeni!
    Nie stawiam bibelotów, bo lubię czystość, a na nich zbiera się kurz.
    Zdrowie nie pozwala na pucowanie!
    Czego się nie pozbywam, to cennych pamiątek po bliskich, zwłaszcza zdjęć.
    Mam dużo książek, bo wszyscy w domu je lubimy, czytamy.
    Książka, to u nas zawsze trafiony prezent, znamy swoje gusta.
    W szafie mam coraz mniej ubrań.
    Nie potrzebuję zbyt wiele, bo tyję z wiekiem.
    Smętny ten mój komentarz, wybacz.
    Pozdrowienia za to zostawiam serdeczne ❤️i 🌞

    1. Witaj. Skarbami nazwałam książki i nimi zapełniam skrytki i szafy 😉 I to ich przybywa w szafach a nie ubrań… I to właśnie o książkach napisałam w tym poście.
      I też nie lubię gromadzić niepotrzebnych rzeczy i regularnie się ich pozbywam ,o czym na blogu kiedyś pisałam. I jeśli chodzi o rzeczy i przedmioty jestem zwolenniczką jakości a nie ilości. Dobrej nocki,pozdrawiam 🙂

      1. W książkach szukam odpowiedzi na trudne pytania.
        Także czasem radostek, uśmiechu.
        Lubię książki biograficzne, bo są szczere i prawdziwe.
        W domu mamy tak wiele różnych książek, że każdy znajdzie coś dla siebie!
        Zapraszam na mojego bloga, jeśli masz ochotę poczytać 🤗

  3. W dzieciństwie mama kupiła mi książkę pt. “Państwo Głuptakowie”, która była tak inna od reszty, że mnie po prostu zafascynowała. Zresztą nie tylko mnie. Kuzyn mi ją zwyczajnie z zazdrości zwędził i już nigdy jej nie odzyskałam. Potem szukałam długo jej po księgarniach, ale nigdzie nie trafiłam nawet na mały ślad. A ja chciałabym ją znów po 30 latach przeczytać. Ta książka najbardziej utkwiła mi w pamięci. To co czytamy dzieciom, ma więc duże znaczenie. Niektóre książki z dzieciństwa zajmują ważne miejsca na moich półkach. 🙂

  4. Hej. Też mam takie książki z dzieciństwa które pamiętam dobrze i które wspominam z sentymentem. A np. jako dziecko nie przepadałam za Kubusiem Puchatkiem, a dziś czytam z dużą przyjemnością bawiąc się przy tym i wzruszając 😉 Dobrego dnia

  5. Książki to magia!!! Też kocham książki!
    Mam swoje z dzieciństwa. W czasie przeprowadzki musiałam pozbyć się wielu książek, ale tych magicznych, pierwszych co mnie zauroczyły, nie oddałam nikomu.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    1. Witaj. I dobrze zrobiłaś, swoje skarby warto mieć obok siebie. Ja też mam takie książki których nie oddam 😉 pozdrawiam

    1. Stokrotko, dziękuję za uznanie 😉 Książki dla dzieci to taka brama do świata dzieciństwa… Pozdrawiam już wrześniowo 🙂

  6. Lubię czytać książki, dlatego wybieram zawsze te które jednocześnie mogą mnie zaciekawić jak i sprawić że odpocznę. To taka chwila dla mnie po całym dniu czasem tygodniu pełnym wrażeń. pozdrawiam

    1. Witam. Książki dla mnie to relaks i czas dla siebie , ale też są jak takie dobre… przyjaciółki 😉 dobra życzę

  7. Uwielbiam książki dla dzieci! Oczywiście nie wszystkie. Najbardziej lubię bajki i baśnie, te stare, tradycyjne: braci Grimm, Andersena itp.. W takich książkach szukam mądrości i pięknych ilustracji (jestem artystyczną duszą i ilustracje są dla mnie bardzo ważne :)). Wiele książek mojego synka zatrzymałam dla siebie, bo lubię, po prostu. Pozdrawiam 🙂

    1. Hej. Też lubię i cenię ładne ilustracje i też zatrzymałam już kilka książek Jagodzianki dla siebie – więc witaj w klubie 🙂 pozdrawiam

  8. Wpis jest piękny, pobudza wyobraźnię, zdjęcia ciekawe. Ja szukam w książkach nowych pomysłów spojrzenia na świat i życie. Mogą to być o ludziach i ich życiu sprzed lat, konkretnie umiejscowionoch w danej epoce historycznej , czy w przyszłości, ludzi z różnych środowisk. Tak czytając co napisalam, to chyba wszystko mnie interesuje w książkach. Chyba po prostu lubię czytać. Serdeczne pozdrowienia znad sztalug malarskich przesyła Krysia

  9. Uwielbiam książki, mam ich bardzo dużo i czytam wszędzie gdzie się da… nie wyobrażam sobie nie mieć książek w domu i nie czytać… Dom bez książek to pusty dom… Z dzieciństwa pamiętam jedna książeczkę która czytała mi babcia i do dziś pamiętam jej kilka zdań… szkoda tylko że jej nie zabrałam…
    Uwielbiam Twoje wpisy… są wspaniałe…

    1. Hejka. U mnie leżakuję już w łazience tworząc wieże… takie duże do sufitu ( Jak mawia Jagodzianka), ale to ja jestem im wdzięczna i pokorna gdy o nich myślę i wdzięczna że mogę… Bardzo Ci dziękuję. Pozdrawiam 🙂

  10. Nie umiem czytać. Przestałam umieć czytać. Ze zmęczenia, przemęczenia, przepracowania, braku nadziei a potem tak zostało. Nie chcę już nauczyć się czytać ale czytanie , bez wątpienia, pozwala przenieść się w światy o których nie mamy pojęcia. Moja “schizofrenia “, przenosi mnie bez dopalaczy. Książka, to jedyny znany mi , bezpieczny dopalacz.

    1. Witam. “Osoba to płynny proces, nie stały i statyczny byt; płynąca rzeka zmian, nie blok z solidnego materiału; stale zmieniająca się konstelacja możliwości”- więc dzisiaj tak, ale jutro może będzie inaczej…może siła zapuka. Zapuka… Pozdrawiam 🙂

  11. Książki są niesamowite tak samo jak świat do którego nas przenoszą. Od dziecka marzy mi się pokój z książkami – taka biblioteczka/gabintet książek jak ze starych filmów lub PIęknej i Bestii 😉

  12. Człowiek uczy się przez całe życie 🙂 Czasem rzeczy oczywiste nie są takie oczywiste.
    Ja szukam w książkach przygody. Oderwania się od rzeczywistości.

  13. Książki w magicznej szafie. U mnie jest to magiczna wnęka w komodzie. 🙂
    Lubię nasycenie Twoich słów – i karmię się mocno, kiedy mogę poczuć świat Tobą. Dziękuję.
    Chciałam Ci polecić jedną z cudownych książek jakie towarzyszą mnie i mojej córce od czasów, kiedy była dużo młodsza. To książka napisana pięknym spojrzeniem Anny Janko – “Maciupek i Maleńtas. Niezwykłe przygody w Brzuchu Mamy”. Piękny tekst wzbogacony pięknem ilustracji. Zdecydowanie polecam.
    Dołączam Ci link z bardzo dobrą recenzją, z którą się zgadzam.
    http://lubimyczytac.pl/ksiazka/136936/maciupek-i-malentas-niezwykle-przygody-w-brzuchu-mamy

    1. Hej. Miło że wróciłaś… Jesteś i już tyle ciepła w moim kierunku poleciało – dziękuję 😊Książkę, którą polecasz nie znałam, ale już poczytałam recenzje i są bardzo obiecujące i zachęcające. I znowu dziękuję 😉 pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *