Huna, hawajska filozofia życia i woda kokosowa, na zdrowie

Huna, hawajska filozofia życia i woda kokosowa, na zdrowie

Przeprowadziłam kiedyś wywiad do gazety z polskim misjonarzem, który pracował w Stanach Zjednoczonych, na koniec rozmowy zapytałam go, co chciałby jeszcze zobaczyć, gdzie odbyć podróż? Odpowiedział szybko i konkretnie:

 – Hawaje.

Hmm i może to wcale nie takie głupie, skoro jedna z teorii mówi, że Hawaje to środek Świata. Więc może tam jest ukryte to czego ludzie szukają, może tam jest ukryta jakaś podstawa, jakiś znak? I nie mam tu na myśli tego, że jeden z najbardziej wpływowych ludzi świata pochodzi z Hawajów. B. Obama.

Po tej rozmowie zaczęłam zgłębiać historię pięknych Hawaii, ale przede wszystkim czytać o filozofii życia Hawajczyków. I jest nad czym się pochylić.

Hawaje to raj na ziemi, tak twierdzi wielu – morze, słońce, palmy, relaksacyjna muzyka i relaksacyjny krajobraz. Coś w tym jest. Nie zaprzeczam… Rajskie obrazy, uśmiechnięci ludzi, a czemu tak się uśmiechają? Może dlatego, że znają zasady huny i szczerze pozdrawiają słowem aloha?

Kiedyś pierwsze słowo aloha odnosiło się do miłości między rodzicem a dzieckiem – piękne.  Stopniowo zaczęło być używane powszechnie, jako sposób na przywitanie. Aloha opisuje hawajski styl życia, składa się na to – cierpliwość, serdeczność, harmonia, pokora, życzliwość, wytrwałość. Czy jest to szczere? Hawajczycy odpowiadają, że tak, zawsze.

Ua ola no i ka aloha

Dzięki duchowi aloha mieszkańcy Hawajów żyją w harmonii z naturą. Żyją w zgodzie z Ziemią, Niebem i Oceanem, który kochają. Zachęcają, by odnowić swój związek z wodą. Brzmi jak raj? Kto wie.

 

 Jest coś jeszcze.

Huna prastara wiedza oznacza sekret, wiedzę tajemną, tajemnicę. Nigdy nie została spisana, bo nie znali pisma… Jest prosto, bo – huna mówi o naturalnych prawach, jakie rządzą Wszechświatem i do tego się odnosi. Jedno wynika z drogiego. Huna nie jest religią, nie wymaga by porzucać coś w co się wierzy. Natomiast chrześcijaństwo jest przeciwne hunie

A przecież huna mówi:

„Nie rób nikomu, ani sobie niczego złego.”

„Służ innym, a zasłużysz na dobro.”

„Nigdy nie krzywdź, zawsze pomagaj.”

Czy nie to samo mówi religia chrześcijańska? Moja religia…

Jest 7 zasad huny, które mogą pomóc w zrozumieniu tego świata:

  1. Ike – świat jest taki jak myślisz, że jest (nic nie jest stałe, cokolwiek myślisz masz rację).
  2. Kala – nie ma granic.
  3. Makia – energia podąża za uwagą (to na czym się koncentrujesz dostaje twoją moc, więc uważaj na czym skupiasz swoją uwagę, na problemach czy na pozytywach?)
  4. Manawa – teraz jest moment mocy (nie ma już tego co było, nie ma jeszcze tego co będzie, liczy się to co teraz).
  5. Aloha – miłość jest po to, by przynosiła szczęście (czy jesteś sam, czy z kimś powinno dawać to szczęście)
  6. Mana – cała moc pochodzi z wewnątrz (to co szukamy śpi ukryte w środku nas, nasze przeżycia, nasze doświadczenia, świat przykrył naszą moc grubą kołdrą, trzeba się odkryć…)
  7. Pono – skuteczność jest miarą prawdy (to jak wygląda nasze życie, jest odzwierciedleniem naszych myśli, naszych przekonań i naszych ‘prawd’).

A sercem huny jest Ho’oponopono 😉 – aktywne przywracanie ładu.

Z każdej filozofii, z każdej religii, od każdego napotkanego człowieka można wyciągnąć dobre, przydatne rzeczy, czasami może być to tylko jedno słowo np. aloha. Chodziłam kiedyś na zajęcia grupowe, rozwojowe, miało być ich około dziesięciu. Byłam już w połowie, a tu nic! Nie czułam zmian, nie czułam olśnienia, nie zobaczyłam czarodzieja, który miał odczarować to, co niewygodne. Na 6 zajęciach przyszło. Jedno zdanie wypowiedziane przez prowadzącego, jedno zdanie. Po to jedno zdanie przyszłam. To jedno zdanie wzięłam i to jedno zdanie było przeznaczone dla mnie. Czasami w całym procesie wystarczy jedno zdanie. Nie jest tak, że zawsze będzie to wór złotych myśli, który zamiast pomóc przytłoczy. Nie trzeba z każdych zajęć wychodzić z mega czarującymi radami. Jest czas, jest moment, jest zdanie, jest słowo…

Wróćmy do rajskich wysp. Jeśli mowa o ciepłych wyspach, to na myśl przychodzi mi kokos. A dokładniej woda kokosowa. Jej zalety mają długą listę. Na początek od razu z grubej rury:

Woda kokosowa w czasie II wojny światowej była podawana dożylnie.

Gdy brakowało roztworu soli fizjologicznej podawano dożylnie rannym żołnierzom wodę kokosową. Woda ta ma zbliżony skład do ludzkiego osocza. Kiedy nie było możliwości podania pacjentowi odpowiedniej dla niego krwi, przeprowadzano transfuzję… – bezpośrednio z zielonego kokosa.

Turlamy dalej zielony kokos:

  • Można zastąpić mleko wodą z kokosa. Nie zawiera laktozy, ma niską zawartość tłuszczu, a przy tym jest bardzo odżywcza. Zawiera kwas laurynowy występujący w mleku matki.
  • Wzmacnia organizm – działanie antybakteryjne, przeciwzapalne, antywirusowe.
  • Poprawia metabolizm
  • Wpływa na regulację ciśnienia krwi i poziom cukru.
  • Zawiera potas, magnez, wapń, sód, cynk, witamina C
  • Doskonale nawadnia
  • Dostarcza makro i mikroelementów
  • Jest przezroczysta i delikatna w smaku
  • Idealny napój dla dzieci
  • Hamuje procesy starzenia
  • Oczyszcza krew i nerki
  • Witaminy z grupy B (B1, B2, B3, B5, B6)
  • Pomaga przy problemach żołądkowych – zatrucia pokarmowe i alkoholowe
  • Wodę kokosową umiłowali sobie sportowcy.

„Zamknięta w owocu woda jest sterylnie czysta, ponieważ została przefiltrowana przez cały skomplikowany system przewodzący korzeni i pnia drzewa. Uważana za jeden z najczystszych płynów na ziemi” – toż to poezja…

Lubię smaki kokosowe, odkryłam niedawno w Lidlu jogurty na bazie mleczka kokosowego z dodatkiem ananasa. Super alternatywa dla tych, którzy nie mogą, albo nie chcą jeść nabiału. A smak? Smakują jak aloha 😉

 A na koniec coś z przymrużeniem oka:

„Ludzie chcą od życia kokosów, ale życie to nie palma…” 😉

Pozdrawiam asia

Słyszeliście już o hawajskiej filozofii? I czy woda kokosowa ma u Was szansę? Oto jest pytanie… 🙂

18 komentarzy do “Huna, hawajska filozofia życia i woda kokosowa, na zdrowie

  1. O hawajskiej filozofii nie słyszałam, ale wodzie kokosowej tak. Lubię słodycze z kokosem i nie dziwię sie , że Hawajczycy są szczęśliwi, skoro taką maja filozofię:-)

  2. Oj to byśmy sobie we dwie pojadły. Lubię bardzo czekoladę kokosową 🙂 Taką mają filozofię, ale mają coś jeszcze – szczerą wiarę w huna. dobranoc

  3. podobno mydło kokosowe jest świetne, cenione przez marynarzy, bo mydli się i pieni w morskiej wodzie…
    jeśli chodzi o hunę, to z czasów gdy mnie to zajmowało pamiętam “nici aka” i uważam, że ta koncepcja ma ręce i nogi… zwłaszcza sprawdza mi się podczas spacerów z kotą, nie trzeba żadnej smyczy, łączy nas taka linka spleciona z niewidzialnych nici aka…
    p.jzns :)…

    1. hej. A widzisz ja nie miałam okazji jeszcze używać mydła kokosowego, zainspirowałeś mnie 😉 Tych wszystkich teorii, filozofii i religii jest bardzo dużo – wszystkiego się nie da, chyba lepiej wybierać, z każdego trochę… pozdrawiam.

  4. Witam w klubie kokoso- maniaków 🙂 Ja kawę tylko z mlekiem kokosowym, po zwykłym mam jelitowe rewolucje. Jak słodycz, to też z kokosem mile widziany, natomiast do wody nie miałam przekonania. Muszę w takim razie spróbować, skoro taka ona jest bogata. ( krem kokosowy do twarzy ze sklepu , o którym kiedyś pisałam na blogu -jest w ogóle poza wszelkimi ludzkimi wyobrażeniami 😉

    1. cześć. ja kawę z mlekiem kokosowym piłam jak karmiłam piersią bo Jagodzianka nie tolerowała nabiału. Mleko krowie to dziś hmmm można chyba napisać – kontrowersyjny temat. Ci co go nie piją nie tracą wiele A kto wie czy nie zyskują… Zaciekawiłaś mnie tym kremem 😉 pozdrawiam

    1. witam. Wszystko jest powiązane i wszystko mówi o energii dobrej i złej i o konsekwencjach ich stosowania. Jest wybór. pozdrawiam 🙂

  5. O Hunie kiedyś sporo czytałam. Bardzo przyjazna filozofia.
    Wymyśliłam sobie kiedyś, że chciałabym zjeść Bounty na Hawajach. ;P
    Ciekawe zdjęcia we falach.
    Pozdrawiam!

    1. hej. Podobają mi się takie postanowienia, marzenia, myśli – Bounty na rajskich wyspach… brawo 😉 Zdjęcia może i ciekawe, ale moc wody była ogromna. pozdrawiam

    1. cześć. witaj w klubie kokosowo zakręconych 😉 Warto zgłębiać i warto brać co dobre co nam pasuje i działać. pozdrawiam

  6. Według mnie Hawaje to jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie. I mówię tu o wszystkich wyspach. O filozofii Hawajczykow coś kiedyś słyszałam, ale nie zaglebialam się w temat.
    Woda kokosowa? Jak najbardziej!

    1. hej. wielu twierdzi że to właśnie raj na ziemi i właśnie może ich filozofia czyni Hawaje wyjątkowymi..i rajskimi. pozdrawiam 🙂

  7. Nie dziwię się, że Hawajczycy są tak szczęśliwi. Ich filozofia zawiera oczywiste prawdy, o których na co dzień zapominamy!
    A na kokosy muszę spojrzeć przychylniejszym okiem 😉
    Ściskam!

    1. cześć. To co proste sprawia często najwięcej trudności i wymaga sporej pracy. To wszystko jest w nas, ale nam się wydaje, że to znajduje się na innej planecie więc zanim człowiek znajdzie te podstawy przechodzi długą drogę, A bywa też tak, że nigdy nie odnajduje skarbu w sobie… pozdrawiam 🙂 p.s. też jestem jeszcze w drodze…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *