Św. Hildegarda – kobieta wybitna w wielu dziedzinach, a przy tym promująca umiar i naturę. Przepisy

Św. Hildegarda – kobieta wybitna w wielu dziedzinach, a przy tym promująca umiar i naturę. Przepisy

Uważana za jedną z najbarwniejszych postaci średniowiecza. Poetka, uzdrowicielka, kompozytorka, wizjonerka i mistyczka – wybitny umysł. Ceniona przez papieży, królów i cesarzy. Przez wiele lat kierowała klasztorem benedyktyńskim i opiekowała się potrzebującymi. I mim, że czasy średniowiecza mamy dawno za sobą, poglądy, metody i filozofia św. Hildegardy z Bingen nie straciły na wartości, a mam wrażenie, że coraz bardziej zyskują, bo świat potrzebuje oczyszczenia i uzdrowienia. I ta wybitna święta przychodzi z pomocą – z naturą.

Nie ukrywam, że św. Hildegarda poważnie mnie urzekła swoją osobą i zainteresowała tym, co proponuje, a proponuje prostotę. Już w średniowieczu posiadała wiedzę, która były na bardzo wysokim poziomie, tak wysokim, że aż zastanawiającym…

Skąd to wszystko? – zapytamy.

Urodziła się w Alzacji w 1098 roku w średniozamożnej rodzinie szlacheckiej. Swoją pierwszą wizję otrzymała w wieku 3 lat…

Później były kolejne wizje, o których opowiedziała dopiero w wieku 42 lat. Wszystko co dane było jej zobaczyć, Bóg kazał jej spisywać. Szybko rozeszły się  pogłoski o jej nadprzyrodzonych zdolnościach, docierając do najważniejszych głów świata. Swoje mistyczne przeżycia spisała w trzech księgach. Pisała także księgi o medycynie, historii naturalnej i leczeniu. Jest autorką sztuki moralnej Ordo virtutum, do której sama skomponowała muzykę. Jest też autorką wielu utworów chorałowych. Pod koniec XX wielu jej muzyka zyskała dużą popularność.

‘Tak więc we wszystkich stworzeniach kryją się cudowne dzieła Boże – w zwierzętach, rybach, ptakach, w ziołach, w kwiatach i drzewach ukryte są Boże tajemnice.’

Gdybym musiała wymienić tylko dwa produkty, z którymi kojarzy mi się św. Hildegardy (a jest tych rzeczy wiele!) to postawiłabym na:

 Orkisz

Pokładała w nim wielkie nadzieje i uważała, że jest ratunkiem dla ludzkości. Był w jej sposobach leczniczych numerem 1.  Podkreślała, że doskonale odżywia organizm człowieka, a jednocześnie go oczyszcza i odtruwa. Znane są kilkudniowe detoksy, właśnie na bazie orkiszu, który Święta z zamiłowaniem i konsekwencją polecała i przepisywała swoim pacjentom. Uważała, że orkisz jest najlepszym ze wszystkich zbóż. Pisała: „Daje człowiekowi mocne mięśnie, zdrową krew, szczęśliwy umysł i pogodną duszę…” Na szczęście dziś coraz częściej przypomina się o tym i promuje metody Hildegardy, stawiając jej filozofię za wzór zdrowia.

Ja też zaufałam mące orkiszowej. Krok po kroku wyprowadzam białą mąkę (pszenną) z mojej kuchni, a moje domowe wypieki są już praktycznie tylko na bazie mąki orkiszowej Bio.

Właściwości:

  • działa rozgrzewająco
  • łatwo przyswajalny gluten
  • poprawia krążenie krwi
  • zapobiega powstawaniu kamieni żółciowych
  • obniża poziom cholesterolu
  • poprawia trawienie
  • wspomaga odchudzanie (kawa orkiszowa)
  • wzmacnia włosy, paznokcie, skórę (zawartość krzemu)
  • poprawia pamięć i koncentrację
  • pomocny przy chorobach depresyjnych

I wiele innych…

W książce, którą widzicie na zdjęciu głównym, przeczytałam: „Orkisz ma duże znaczenie ekologiczne, zarówno dla zdrowia ziemi, jak i dla zdrowia człowieka. W celu zapewnienia optymalnego wzrostu orkisz nie potrzebuje ani chemicznych nawozów, ani pestycydów, ani środków skracających źdźbło. Jego plewa chroni nawet przed opadem radioaktywnym, czyli tak zwanym fallout. Jak okazało się po katastrofie w Czarnobylu w 1986 r. orkisz dzięki swojej plewie był dziesięciokrotnie mniej zanieczyszczony radioaktywnie niż pszenica”.

Dla mnie to niesamowite. Zdaję sobie sprawę, że uprawy nigdy nie będą już tak czyste i zdrowe jak kiedyś (nawet orkisz) ale tam, gdzie możemy wybierajmy lepiej, szukajmy lepiej i róbmy małe kroczki do przodu, do natury…

 

Koper włoski

Niezależnie od tego, w jaki sposób spożywany jest koper włoski, sprawia on, że człowiek jest wesoły, koper obdarza go przyjemnym ciepłem, dobrym potem i dobrym trawieniem (…) Albowiem kto codziennie zjada na czczo koper włoski lub jego nasiona, zmniejsza ilość złego śluzu lub zgnilizny w sobie.”

 Koper sprawia, że człowiek jest wesoły… – czyż to nie piękna obietnica? 🙂

Koper włoski w każdej formie jest jednym z najważniejszych pełnowartościowych środków leczniczych człowieka. W medycynie św. Hildegardy jest to uniwersalny środek na wszelkie dolegliwości żołądkowo-jelitowe (nieżyt żołądka, wrzody żołądka itp.).

Właściwości:

  • działa rozkurczająco
  • niweluje zgagę
  • zwalcza kolki
  • reguluje ciśnienie krwi
  • zmniejsza ryzyko udarów i zawałów
  • witamina C i A
  • ogranicza ryzyko chorób nowotworowych
  • spowalnia proces starzenia
  • leczy choroby górnych dróg oddechowych
  • zmniejsza bóle menstruacyjne

I wiele innych…

Jak już wspominałam, uwielbiam miętę, jest ze mną cały rok. Dzień bez filiżanki herbaty miętowej uważam za dzień stracony 😉 Po tym, jak zaprzyjaźniłam się z filozofią życiową Hildegardy, staram się też wprowadzać herbatę z kopru włoskiego codziennie do mojego menu, nie zapominając o rumianku, który też nie ma sobie równych zwłaszcza przed snem.

Inne cenione zioła przez św. Hildegardę to: szałwia, pokrzywa, mięta, krwawnik, dziewanna, bertram.

6 filarów dobrego życia wg św. Hildegardy z Bingen (prostota):

  1. Korzystać z naturalnych środków uzdrawiających i czerpać energie z czterech żywiołów: ognia, wody, powietrza i ziemi.
  2. W jedzeniu i piciu zwracać uwagę na subtelność
  3. Zrównoważyć momenty zażywania ruchu i spoczynku
  4. Zadbać o regularność faz snu i aktywność
  5. Usunąć zanieczyszczenia i szkodliwe substancje z tkani łącznej
  6. Ustabilizować duchowe siły odporności

A jak to wszystko zrobić?

Jest wiele książek poświęconych mądrości tej wyjątkowej i uzdolnionej wszechstronnie świętej. Hildegarda proponuje konkretne sposoby na konkretne choroby. Jest zwolenniczką kilkudniowych postów i: „Niech twoje pożywienie będzie twoim lekarstwem”.

Mniszka była zwolenniczką postów, uważała, że jest to klucz do zdrowia i wyzdrowienia. Warte uwagi są też trzy inne formy terapii: stawianie baniek, sauna i fizjoterapia.

„Człowiek jest zdrowy z natury, choroba jest stanem wyjątkowym”

Mamy to szczęście, że jest wiele książek z przepisami św. Hildegardy, sama chętnie zdobywam kolejne i nurkuję w ich treści, wyciągając na powierzchnię prawdziwe perełki… Niesamowite jest to, że już w jednej książce, jest tak dużo informacji, wskazówek, porad i przepisów, a przecież książek o mądrości Hildegardy jest wiele. Są książki poświęcone np. tylko kobietom, dzieciom, a nawet poświęcone depresji. Dla przykładu i zachęty przedstawiam dzisiaj dwa przepisy na wino i ciasteczka.

Wino św. Hildegardy

Regeneruje cały organizm, zwłaszcza nerki i serce. Wpływa pozytywnie na nasze zdrowie, ale też jest bardzo smaczne.

Składniki:

– garść natki pietruszki

– 4 łyżki owoców głogu

– 2 butelki dobrego wina czerwonego, gronowego, wytrawnego (2 x 750 ml)

– ½ szklanki octu jabłkowego  lub 2 łyżki soku z cytryny

– ½ litra miodu

– 1 pokruszona laska cynamonu

Wykonanie:

Garść rozdrobnionej natki pietruszki i owocu głogu wsypać do garnka, zalać winem. Zagotować i na małym ogniu ogrzewamy 15 min. Po tym czasie zostawiamy do naciągnięcia 30 min. Przecedzamy, dodajemy ocet jabłkowy lub cytrynę, miód i pokruszoną laskę cynamonu. Zagotować i na małym ogniu ogrzewać 5 min. Gorące rozlać do butelek. Pijemy 3-4 razy dzienni po 1 łyżce. Można dodać do ciepłej herbatki ziołowej, wtedy działa skuteczniej.

 

Uspokajające ciasteczka

 Według św. Hildegardy ciasteczka te mają działanie antydepresyjne. Koją nerwy i likwidują poranną ciężką głowę… Święta pisze: „Jedź je często i cała gorycz twego serca i myśli się rozproszy, twoje myśli będą wesołe, uczucia czyste, ubędzie szkodliwych soków w tobie. Dodają twojej krwi dobrych soków i staniesz się mocnym.”

Składniki:

– 1 kg mąki orkiszowej

– ½ kg masła

– 4 jajka od szczęśliwych kur 🙂

– 30 dag cukru brązowego

– 45 g mielonej gałki muszkatołowej

– 45 g mielonego cynamonu

– 10 g mielonych goździków (ewentualnie mielonych migdałów)

Wykonanie:

Z podanych składników zagnieść ciasto kruche (można dodać trochę wody). Wstawiamy do lodówki na około 1 godzinę. Robimy ciasteczka w dowolnym kształcie (np. jak orzech włoski i lekko spłaszczamy), układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. 170 st. C / 15 min.

„ Tam gdzie dusza i ciało są w harmonijnej zgodzie, otrzymują najważniejszą nagrodę w postaci wspólnej radości i zdrowia”

Dnia 10 maja 2012 roku papież Benedykt XVI ogłosił Hildegardę jako świętą. Dnia 7 października 2012 roku ogłosił ją doktorem Kościoła. Tym samym uczynił ją czwartą kobietą doktorem w historii Kościoła.

Dla mnie św. Hildegarda jest przede wszystkim mądrą kobietą, która służyła pomocą potrzebującym i chorym, zawierzyła Bogu i naturze, która nas otacza, a prostota była jej drogowskazem, niech będzie i nam, na zdrowie.

:* asia

A Wy kochani słyszeliście już o tej wyjątkowej Mniszce, która ‘tańczyła’ z naturą? 😉

16 komentarzy do “Św. Hildegarda – kobieta wybitna w wielu dziedzinach, a przy tym promująca umiar i naturę. Przepisy

    1. witaj. zdrowe ciastka, zdrowe wino co można chcieć więcej? 😉 jeść pić na zdrowie. kto szpera ten zawsze coś znajdzie… 🙂 dobrej nocki

    1. dzień dobry tych przepisów (smacznych i zdrowych) jest tak wiele w propozycjach Hildegardy że trudno wybrać, ale każdy znajdzie coś dla siebie i każdy znajdzie pocieszenie 🙂 miłego dnia

  1. u mnie rano herbata zielona lub yerba i teraz się zastanawiam, co w tamtych czasach używane było w Europie o poranku, bo przecież nie znano ani herbaty, ani yerby…
    p.jzns :)…

    1. hej to zdrowo pijasz ,tylko trzeba pamiętać że zielona herbata wychładza organizm. w Średniowieczu chętnie to pili miody pitne i wino, obawiam się że nawet rankiem 😉 dlatego z pomocą przyszła im uczona Mniszka, która właśnie rano poleca napar, herbatkę koperkową. pozdrawiam

      1. w średniowieczu pili miody i wino ci, których na to było stać… reszta alkoholizowała się piwem, jeśli już, a w zimie być może grzanym…
        a tak w ogóle, to plebs chyba nie bawił się w żadne napary i herbatki poranne… zagryzł taki skoro świt chleba /jeśli coś zostało z wieczora/, wodą usta przepłukał i szedł na pole…

  2. Zaznaczam – mój komentarz to nie sarkazm. Opisane metody to nic nowego. Metody i środki znane od lat, które trafiły do lamusa wyparte najpierw przez tabletki, a później egzotyczne superfood. Dobrze, że wracają.

    1. hej. Tak, życie i świat kołem się toczy i często przypominajki są tylko potrzebne. Dobrze że wracają… pozdrawiam 🙂

  3. Słyszałam, a nawet widziałam książki i popatrz, mimo że bardzo interesuje mnie natura – jakoś nigdy nie zgłębiłam tematu. Zaciekawiłaś mnie – szczególnie ciasteczkami.
    Pozdrawiam serdecznie

    1. Hildegarda jest na czasie, nie jest nachalna, każy odnajdzie ją w odpowiednim momencie, A jak już się człowiek spotka z jej prostą A zarazem genialną filozofią to będzie … piękny taniec z naturą – na zdrowie! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *