Kalendarzowa wiosna i 5 rzeczy, które robię chętnie na początku jej przyjścia.

Kalendarzowa wiosna i 5 rzeczy, które robię chętnie na początku jej przyjścia.

Przyszła, bo przyjść musiała, robi tak od bardzo dawna i zdążyła nas przyzwyczaić do tego, że po bieli wkracza kolor, po zimnie czas na ciepło, po śnie przychodzi przebudzenie.

Wiosna.

Wiosna nadchodzi, kiedy jest jej czas.

Wiosna nie zna różnic wieku.

Jestem urodzoną wiosenną porą, trochę późniejszą, ale nadal wiosną, więc ją lubię, bo przyjęła mnie w swoje ramiona, gdy byłam najbardziej bezbronna, a jednocześnie tak bardzo ciekawa świata. Świat mnie powitał zapachem wiosny, świeżością i nadzieją. Cieszę się, że tak wyszło, że tak trafiłam.

Cenię i kocham wszystkie pory roku, każda daje mi wiele, tak dużo, że nie odkryłam jeszcze wszystkiego. Wszystko jest jeszcze przed nami…

Marzec rozpoczyna nową porę roku, która jest delikatna, a zarazem odważna – Pani Wiosna. Marzec jest jednocześnie kluczem i furtką do wiosennej pogody za oknem i do naszych serc, myśli i marzeń…

Wczoraj była pełnia księżyca, tak się zaczęła kalendarzowa wiosna w towarzystwie srebrnej, okrągłej kuli zawieszonej na czarnym suficie świata.

„Kiedy na niebie świeci blaskiem pełny księżyc, ty również powinnaś być w swojej pełni”

Księżyc potrafi i robi to – kieruje ruchem wód w oceanach oraz płynami w…ciele człowieka. Biały księżyc działa na nas pobudzająco, jesteśmy gotowi realizować pomysły, a kreatywność jest większa niż w pozostałych cyklach księżyca. Mówią, że podczas pełni księżyca, każdy żywy organizm wchłania jego energię…

Więc kalendarzowa wiosna wkroczyła przy akompaniamencie okrągłego jak bułka księżyca. Niech trwa, niech wykorzysta swój czas, bo w kolejce stoi już kolejna pora roku, i tak już zawsze, aż do końca.

5 spraw na początku wiosny, o których nie zapominam i które dobrze wtedy ‘smakują’:

  1. Ognisko

Szerzej i dokładniej o naszych ogniskach pisałam TU. Na pierwszy dzień wiosny często organizujemy ognisko z dala od cywilizacji. Ogień daje ciepło. Palimy symbolicznie, to co było i dajemy światło temu, co przyszło. Ogniska zbliżają. Ognisko wyznacza cel wędrówki. Często ratuje…

  1. Sok z brzozy

Tym sokiem poiła mnie już moja mama, teraz sama się ‘upijam’ nektarem z wnętrza brzozy. Brzoza jest dobra. Sok z brzozy jest pyszny i zdrowy. Wspaniale i efektownie oczyszcza i wzmacnia organizm człowieka, co na pęczątku wiosny jest bardzo wskazane. Organizm znakomicie w pierwszych chwilach wiosny wchłania, to co ma mu pomóc się oczyścić, ta pora roku sprzyja wszelkim oczyszczaniom… Można kupić dobry sok z brzozy w sklepie albo samemu ściągnąć go z drzewa. My z wygody najczęściej kupujemy sok, ale zdarzało nam się ściągać samemu z pnia drzewa. Tradycja picia soku z brzozy była związana z odnową. Sięga dawnych lat, była znana nie tylko w naszej ojczyźnie, ale na przykład w Rosji, Szkocji, Rumunii, Norwegii itd.

Właściwości soku:

  • Detoks organizmu
  • Źródło witamin, składników odżywczych i minerałów
  • Witamina C, B, potas, żelazo, magnez
  • Wzmacnia układ odpornościowy
  • Pomaga przy kamieniach nerkowych
  • Detoks organizmu
  • Pomaga leczyć wrzody żołądka
  • Pomaga przy anemii
  • Pomaga przy bólach reumatycznych
  • Działa przeciwbólowo i przeciwgorączkowo
  • Poprawia stan włosów i skóry

Cudownie gasi pragnienie i nawadnia organizm, bardzo często też sięgam po niego latem, gdy upał daje się we znaki, a mi się chce tak pić, że nawet Wisła jest zagrożona… 😉

  1. Pokrzywa

Jeśli ktoś chce sobie poprawić wyniki, powinien sięgnąć po sok z pokrzywy. Już po 3 tygodniach regularnego picia wyniki z krwi powinny się polepszyć, a my powinniśmy poczuć się lepiej. Pokrzywa tak jak sok z brzozy rewelacyjnie oczyszcza organizm, a tym samym poprawia zdrowie. Znane są przykłady ludzi wywiezionych na daleką Syberię, którzy jak wspominają,  przeżyli te ciężkie warunki dzięki pokrzywie i zawdzięczają jej tak wiele.

Pamiętam jak moja babcia Teodozja Melania zrywała młode pokrzywy i przyrządzała  z nich napary, wtedy byłam jeszcze mała i mało rozumiałam. Dziś  już wiem i co jakiś czas robię sobie kurację sokiem z pokrzywy, zwłaszcza na początku wiosny. Można stosować do miesiąca, potem trzeba zrobić przerwę.

Właściwości soku:

  • Oczyszcza organizm
  • Obniża poziom cukru
  • Przeciwbólowy i przeciwzapalny
  • Pomoc przy wrzodach żołądka
  • Wspomaga układ moczowy
  • Dobry dla alergików
  • Wzmacnia cały organizm
  1. Olej sezamowy

Nie tylko nasz organizm potrzebuje oczyszczenia, ale nasza skóra też. A oleje bardzo dobrze wnikają przez skórę i wędrują dalej, głębiej robiąc porządki. Dobrze w czasie oczyszczania organizmu od wewnątrz zadbać o  ciało na zewnątrz, pomocne przychodzą sole do kąpieli, zwykła morska i sól Epsom. A po kąpieli przychodzi czas na olejowanie ciała i tu przychodzi z pomocą wspaniały olej – sezamowy! Taki masaż ciepłym olejem wspomaga proces oczyszczenia organizmu.

Wykonanie:

Ciepły olej (ale nie gorący) wmasować w ciało. Rozpoczynamy od głowy i twarzy. Włosy będą nam wdzięczne, bo olej jest świetną odżywką (ja jeszcze nie spróbowałam na włosy). Przechodzimy do szyi, klatki piersiowej, do brzucha, pośladki i uda. Później nogi i stopy. Masujemy wzdłuż po długich kościach, a okrężnie na przykład na brzuchu. Po około 10 minutach bierzemy prysznic i zmywamy ciepłą wodą. W ten sposób pozbywamy się toksyn!

  1. Spacery

Spacery są zawsze o każdej porze roku, ale nie oszukujmy się z początkiem wiosny wyłazimy chętniej, jak te ospałe niedźwiedzie, chcemy wyprostować kości, wyciągnąć się i zaczerpnąć powietrza. Wiosenny spacer dodaje energii, napełnia nas pomysłami na cały rok. My też wychodzimy z naszej gawry, a z nami nasz mały niedźwiadek.

Jest to czas sprzyjający oczyszczaniu organizmu, ciał, przestrzeni i tego, co w czasie zamglonej jesieni i białej zimy kurzem się pokryło, zdmuchuję tą kołdrę kurzu i robię miejsce na pył, który urodzą rośliny.

Oddychajcie, uściski asia

Czy już poczuliście wiosnę w kościach? I jakie Wy macie sposoby na początek tej pory roku? 🙂

10 komentarzy do “Kalendarzowa wiosna i 5 rzeczy, które robię chętnie na początku jej przyjścia.

  1. pierwszy dzień Wiosny to stukanie się jajami… to się robi tak, że jaja gotujemy na twardo w łupinach cebuli… a potem zbiera się zgraja, chwyta za te jaja i stuka się nimi wespół-wzespół, po czym spożywa popijając miodem (chyba, że ktoś jest totalnie vege, to tylko popija sam miód)… ot, taka rodzima, słowiańska tradycja… Jare Gody goes on…

    sok z brzozy?… jestem zaiste entuzjastą…
    p.jzns :)…

    1. A my widzę znowu przy stole się spotykamy 😉 kto najedzony ten weselszy… jaj też szukają w trawie dzieci, jest taki zwyczaj jeśli o jajkach już prawimy 😉

  2. Wiosnę widać, słychać i czuć. Pijemy herbatę z pokrzywy i dużo spacerujemy 🙂
    No i zajadamy sie sałatkami w różnych odsłonach…

    1. Herbata z pokrzywy czy sok to super. zwłaszcza wiosną. Mi jeszcze dziennie towarzyszy mięta – tak lubię! Ale to przez cały rok. Sałatki to grecka- tak lubię! miłych snów 🙂

  3. Mmm, rozmarzyłam się i ukołysałam Twymi słowami…
    Można je poczuć zmysłami, jak zawsze u Ciebie.
    I cytat piękny o byciu w pełni podczas pełni – pozwolę mu zapaść w mnie głęboko, bym i ja taka się stała 🙂
    Serdeczności ślę 🙂

    1. więc na dobranoc życzę –
      zawsze spokojnych nocy i księżyca, który ciepło oświetla sny… w pełni pozdrawiam 🙂

    1. my nadal bawimy się w dzieci i młodzież i robimy ogniska 😉 warto powrócić do tych ‘zabaw’, odkopać je i rozpalić … dobranoc

  4. Uwielbiam wszystkie pory roku. Każda ma w sobie coś magicznego. Wiosna to dla mnie radość, świeżość, bliskość natury.
    Sok z brzozy – nie tylko pyszny, ale i zdrowy. Genialny! My zawsze ściągamy go z drzewa. Kupnego jeszcze nie piłam.

    1. To witaj w klubie jeśli chodzi o pory roku! ja kupuję często bo nie tylko wiosną go pijam A z drzewa można ściągać raczej wiosną tylko… jednak doświadczenie jakie się zdobywa gdy samemu się ściąga z pnia drzewa – niezapomniane 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *