Góry, zimowo- wiosenny spacer, do schroniska na Klimczoku

Góry, zimowo- wiosenny spacer, do schroniska na Klimczoku

Zabieram Was dziś na niedzielną wyprawę w góry. Na dole już brak śniegu, ale gdy idziesz pod górę z każdym metrem krajobraz zmienia się coraz bardziej. To co było jeszcze przed chwilą brązowo-szare teraz ustępuje miejsca bieli. Zimnej, wiec czemu tak ciepło na sercu się robi? Chodźcie, ja idę.

Granica między zimą, a nadchodzącą wiosną walczy o każdy centymetr. Żadna z pór roku nie chce ustąpić,  a ja mam możliwość obserwować ich walkę, i być jedną nogą na brązowej ziemi, by za chwil parę wdepnąć w (jeszcze) zimową biel.  Tylko jedna z nich ostatecznie zwycięży. Wszystko ma swój czas, swoje miejsce, swoje 5 min.

 Czuję w powietrzu to, co nieuchronne, to co czai się za wysokim drzewem i zerka na mnie jakby szukało potwierdzenia – czy to już teraz, czy to już ten czas? Nie. Jeszcze poczekaj. Popraw sukienkę utkaną z kiełkujących roślin, a ja  idę na spotkanie z Puchową, białą Panią.

Spotkamy się na dole.

Cel jest dzisiaj jeden: zmęczyć się, wejść i odpocząć na szczycie, w ramionach Schroniska na Klimczoku. Do plecaka butelka wody, do kieszeni czekoladowy wafelek (wspomagacz), w ręku kij, jeden z atrybutów górskiego włóczęgi. Otwieram szerzej oczy, zamykam szczelniej usta. Wszystko jest na miejscu. Jestem…

Wiem, że z każdym metrem pod górę buty będą coraz bardziej mokre, aż w końcu przemokną, nie jest to przyjemne, ale tylko na początku. Później człowiek się przyzwyczaja. Pierwsze chwile w totalnie mokrym bucie i skarpecie nie są miłe, ale potem wiesz, że nie masz wyjścia. Chwytasz za przysłowiowy łeb ten dyskomfort, który chlupie ci w bucie i zaczynacie współpracować, krok za krokiem. Boli, ale to dobry ból… Zdrowy i żeby tylko takie bóle były, to świat byłby piękniejszy!

Słońce pięknie dopełnia górzysty krajobraz, który stoi otworem i chce  nas pożreć. Niech żre. Podaję się mu na tacy. Szkoda tylko, że człowiek zazwyczaj jest ciężkostrawny…

Cisza.

Zapach gór.

Siadam na ściętym drzewie, próbuję ogarnąć obraz, który namalowała przyroda. Próbuję, ponieważ nigdy nie zobaczymy wszystkiego, to co ma do zaoferowania natura, która trwa – na szczęście.

U celu nie czuję już stóp, bardziej z zimna niż zmęczenia. Gorąca herbata poprawi sytuację, a kwaśnica załatwi sprawę. Zdejmuję buty, wykręcam skarpetki, z których kapie kropla za kroplą. Zdejmuję bluzę i osuszam nią stopy, robiąc z rękawów prowizoryczne, tymczasowe skarpety. I w takich chwilach, jak powtarzał zawsze Towarzysz : wiem, że żyję.

Trzeba schodzić, by nie iść w ciemnościach i co tu się będziemy oszukiwać – naciągamy poważnie wilgotne skarpety na nogi. Każdego szkoda 😉

p.s.  Jeśli ktoś się zastanawia po co jest niedziela, to może właśnie po to, by przemoczyć buty i iść.

Podoba Wam się pomysł spędzenia dnia wolnego z przeszkodami i niespodziankami ? 😉

8 komentarzy do “Góry, zimowo- wiosenny spacer, do schroniska na Klimczoku

  1. Jasne, że tak, właśnie po to, by poczuć, że żyjemy!
    Widać, że śnieg miejscami dogorywa i wiosna wreszcie zwycięży…. na to czekamy, zwłaszcza ci, co na narty nie jeżdżą:-)

    1. kochana to witaj w klubie wiesz co dobre! 😉
      p.s. zimą w góry nie jeździ się tylko na narty, ja np lubię szlaki pokryte białym, gęstym Puchem, lubię przemierzać góry zimą. dobrej niedzieli!

  2. Na Klimczok wspinałem się nocą w zimie w ramach biegów na orientację. trafiłem na halny, więc o kroplach wody mowy nie było. właściwą jednostką miary były kałuże. ale wspominam z uśmiechem.

    1. chwalę 🙂 przyznam że i mi nie są obce wędrówki górskie w ciemnosci… pamiętam gdy wysoko leżał śnieg , dużo śniegu nie udało się dojść za dnia do schroniska, śniegu było powyżej kolan, przysypał ścieżkę trzeba było się bardzo pilnować, wszędzie czarna noc… czarna noc – jak czarne rajstopy 😉 pozdrawiam

    1. hej. każďa mała czy duża wyprawa ma ukryte cuda – A my musimy je odszukać na tym polega przednia zabawa. cieszę się że się podoba zapraszam na kolejne włóczegi 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *