Oczami Jezusa Carver Alan Ames – książka, w której narratorem jest sam Jezus

Oczami Jezusa Carver Alan Ames – książka, w której narratorem jest sam Jezus

„Jest ponadto wiele rzeczy, których Jezus dokonał, a które gdyby je szczegółowo opisać, to sądzę, że cały świat nie pomieściłby ksiąg, jakie trzeba by napisać” (J 21, 25)

O tej książce słyszałam wiele i wiele opinii było bardzo pochlebnych, wręcz zachęcających, by sięgnąć po tą niezwykłą książkę, w której narratorem jest Jezus. Jako że lubię poszukiwać, podążać i być w ruchu, podążyłam za książką Oczami Jezusa, chwyciłam i nie pozwalam jej odejść, póki nie przeczytam i nie nasycę się  słowami, które proponuje i do których zachęca. Książki nie przeczytałam jeszcze całej, czytam ją na zasadzie etapów, chwil i natchnienia. Nie umiałabym przeczytać jej całej od razu, ona potrzebuje czasu i odpoczynku, refleksji i przemyśleń.

Autorem książki jest Carver Alan Ames mistyk, który spisał objawienia, jakich doświadczył. Mieszka w Australii, od około 23 lat jest nawrócony. Posiada na swoim koncie barwną przeszłość- był gangsterem motocyklowym, nie ukrywa, że popełnił większość grzechów, jakie można popełnić… Mówi, że szybko stał się złym człowiekiem. Modlitwa Ojcze Nasz zmienia w jego życiu wszystko i ratuje go w chwili gdy traci zmysły i zostaje zaatakowany…

Dziś jak twierdzi ma wizje, objawienia i bliski kontakt z Bogiem, uzdrawia, podróżuje po świecie i nawraca, głosząc dobre słowo, był także w Polsce. W naszej Ojczyźnie wspiera go o. Józef Witko, jest także wspierany przez lokalny Kościół.

Książki jego autorstwa są znane na całym świecie, a ludzie twierdzą, że po ich przeczytaniu w ich życiu zdarzają się małe- duże cuda. Pomimo tego, że  C.A Ames jest popularny, a jego książki znane i cenione, nie ma z tego zysku, poza drobnym „kieszonkowym”.

Myślę, że warto spróbować dać szansę autorowi książki Oczami Jezusa, dać się porwać, wsłuchując się w swoją intuicję, ona wie co dla nas najlepsze.

Oczami Jezusa to zbiór opowieści o życiu Jezus, a spisany na podstawie prywatnych objawień, porównywalnych do wizji św. Brygidy Szwedzkiej i Anny Katarzyny Emmerich. Podróż Jezusa ze swoimi uczniami, daje nam obraz szczegółów z ich codziennego życia. Jezus dotyka myśli, serc i uczuć wszystkich, których spotyka na swojej drodze. Czytając książkę zdobywamy wiedzę o Bogu, który żył jak normalny człowiek, dlatego jest nam tak bliski. Jego smutki i radości, dotykają nas w wyjątkowy sposób, bo i my odczuwamy na co dzień podobne emocje i uczucia. Jezus w książce zwraca się do nas i od nas zależy co dalej z tym zrobimy i czy w ogóle coś zrobimy…

Brnę jak przez śnieg, kartka po kartce (bo słowa Jezusa, mimo że są proste – nie są łatwe dla nas ludzi),  staram się czytać książkę sercem nie rozumiem, zobaczymy ile uda mi się tego śniegu przerzucić i udeptać, by powstała wygodna ścieżka…

:*

Znacie już książki tego autora? A może polecicie książki o podobnej tematyce, kto wie może komuś się przydadzą.

14 komentarzy do “Oczami Jezusa Carver Alan Ames – książka, w której narratorem jest sam Jezus

    1. w każdej bajce są ziarna prawdy i każda bajka może czegoś nauczyć… oczywiście nic na siłę, to tylko propozycja 🙂 pozdrawiam.

    1. Dziękuję za propozycję książki przyznam że pierwszy raz o niej słyszę. Już sprawdziłam i masz rację to książka o poście… tak sobie myślę że post może przydać się każdemu… Fragment: “Praktykowanie postu nie jest przeznaczone wyłącznie dla silnych i zdrowych. Post nie jest również dla ludzi perfekcyjnych, ale ma wielką siłę do tego, by wyrwać z natręctw tych, którzy poprzez nadmierny perfekcjonizm są ciężarem dla innych. Post jest dla wszystkich, wielkich i słabych, delikatnych i wrażliwych, wszystkich zwyczajnych wiernych, którzy zdają sobie sprawę ze swoich braków i mają ogromny głód Boga”. A ja dodam: myślę, że nie tylko dla wiernych…

    1. Ja też wcześniej nie znałam, to pierwsza książka tego autora, zawsze coś ciekawego w tekście się znajdzie :). serdeczne pozdrowienia

    1. Ksiażka nie jest na raz jest raczej na etapy – tak mi sie wydaje- na odpowiednie chwile. Jest wiele książek o tej tematyce, ciekawych, poruszających sprawy nie tylko wiary ale człowieka ogólnie i to jest fajne 😉

      1. Jeżeli człowiek pragnie zobaczyć świat oczami Boga, warto czytać Słowo Boże.
        Autor stoi w sprzeczności z prawdami zawartymi w Biblii ( Żydzi fałszywych proroków mieli zabijać nawet jeżeli odrobinę rozmijali się z prawdą- bo stanowili zagrożenie dla całej społeczności).
        Aby bliżej poznać przyczyny i okoliczności posyłania proroków przez Pana , należy przeanalizować przykłady z Biblii.
        „Jest ponadto wiele rzeczy, których Jezus dokonał, a które gdyby je szczegółowo opisać, to sądzę, że cały świat nie pomieściłby ksiąg, jakie trzeba by napisać” (J 21, 25)- to co jest w Biblii jest wystarczające, aby poznać Boga i wzrastać w wierze!

        1. Warto czytać Słowo Boże…dałam tego dowód i przykład opisując jako pierwszą na tym blogu książkę: “Ewangelia słowo na każdy dzień”. Biblia – Księga nad księgami, nawet tak jest nazywana. Ale, ale… po to mamy rozum i intuicję (o ktorej często wspominam) by umieć wybierać to co dobre A odrzucać to co złe. Np.każda religia ma do zaoferowania ciekawe, dobre sposoby które nie krzywdzą A prowadzą do Dobra… Jeśli komuś intuicja i rozum mówią że tylko Biblia i nic więcej i żadna inna książka to ok to niech się tego trzyma widocznie to jest dla niego najlepsze. Jeśli ktoś nie umie się odnaleźć w grubej Biblii to niech szuka alternatyw, które w końcu doprowadzą go do Wielkiej Księgi nad księgarni. Jest tyle ścieżek ilu jest ludzi. Myślę że nawet w książce “Oczami Jezusa” będzie ukryte przynajmniej jedno, prawdziwe zdanie dla którego warto przeczytać książkę. Szukajcie. dobra życzę 🙂

  1. Niestety rozum i intuicja wielu zawiodła i nawet zwiodła. Historia służy zbyt wieloma przykładami. Pytanie, czy Pani uważa Biblię za Słowo Boże?
    Trzymanie się Słowa Bożego nie zawiedzie, o ile człowiek w istocie tego się trzyma. Czy Jezus, o którym tu mowa powiedziałby, że w każdej religii jest trochę dobra ( byłaby nam tu potrzebna definicja dobra)? Czy mówił, że jest kilka ścieżek do Ojca? Czy wysyłał z takim zamiarem apostołów? Biblia jest tekstem skierowanym do każdego człowieka, małego i dużego, mądrego i temu, komu brakuje.
    Odrobina kwasu zakwasza wszystko. Jedno prawdziwe zdanie wśród kłamstw może zwieść człowieka.
    Piszę to dlatego, bo odnoszę wrażenie, że Jezus nie jest dla Pani jakąś tam postacią, ale może nawet pokłada Pani w nim ufność?
    “Czytając książkę zdobywamy wiedzę o Bogu, który żył jak normalny człowiek, dlatego jest nam tak bliski. Jego smutki i radości, dotykają nas w wyjątkowy sposób, bo i my odczuwamy na co dzień podobne emocje i uczucia. Jezus w książce zwraca się do nas i od nas zależy co dalej z tym zrobimy i czy w ogóle coś zrobimy…”
    To samo mamy w Biblii i jeszcze więcej. Życzę samego dobra i dobrych wyborów i sobie i Pani:)

    1. hmmm…opisując i przedstawiając na blogu książkę “Ewangelia” zaznaczyłam, że nie jestem specjalistką w tej dziedzinie, raczej jestem pielgrzymem który jest w drodze, nie łatwej drodze, drodze która ma kolory, kształty, ‘dopływy’, która ma labirynty na której pada deszcz i świeci słońce. Odnoszę wrażenie że Ty jesteś bezkompromisowa w tej sprawie, nie mi oceniać czy tak powinno być czy nie. Nie znam odpowiedzi. Ja szukam. Droga jest jedna do Boga, ale ścieżek do tej drogi jest wiele. W Biblii mamy wszystko, ale nie każdy od razu wskoczy do Biblii na główkę i zacznie tam sprawnie pływać- to jest wyjątkowa, ale i trudna Księga. Czasami, a nawet często potrzebne są ścieżki… Szanuję Twoje zdanie i dziękuję za szczere stanowisko w tym temacie 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *