Afirmacje, dobre słowo, ale jest coś jeszcze, A. Szustak już wie.

Afirmacje, dobre słowo, ale jest coś jeszcze, A. Szustak już wie.

Moda na afirmacje wystrzeliła jak z procy ( mimo że są znane od dawna), obecnie na każdym kroku można wdepnąć w motywujące słowa i zdania, które mają zdziałać cuda.

Jest coś jeszcze, stare jak świat, ale o tym za chwilę…

I ja uległam afirmacji, a dokładniej ciekawości, co to takiego i z czym się to je? Na blogu A. Maciąg, znalazłam informacje o afirmacjach, a także przykład kart z dobrymi, pozytywnymi słowami, stworzone przez autorkę wspomnianego bloga. Poszukałam na internecie i w dobrej, promocyjnej cenie nabyłam karty w energetycznych kolorach, które kolorystyką przypominają mi klimaty Indii. A. Maciąg podała przykłady, jak z nich korzystać, najprościej mówiąc: uspokoić myśli, i oddech, wylosować kartę i już. Teraz trzeba przeczytać zdanie z dobrym przekazem, postawić kartę w widocznym miejscu i spoglądać na nią w ciągu dnia, nasycając oczy słowami które motywują, zachęcają i dodają siły, przede wszystkim Tobie samemu.

I o co w tym chodzi?

W sumie na chłopski rozum, to jest proste. Przecież wiadomo, że dobro jest lepsze od zła, że dobre uczynki są mile widziane itd. Więc ze słowami jest tak samo, wolimy słyszeć dobre słowa pod swoim adresem, a inni oczekują i wyczekują na dobre słowo z naszych ust, w ich kierunku. Mówi się nawet, że jeśli nie masz nic dobrego do powiedzenia na czyjś temat, nie mów nic. Więc albo dobre słowo, albo żadne…

Odnoszę wrażenie, że całej tej filozofii afirmacji trzeba się nauczyć ( mimo, że wszystko wiadomo), i ku mojemu zaskoczeniu trzeba mieć do tego cierpliwość, nie zaszkodzi do tego dodać systematyczności i wiary. Jeśli raz sobie powiesz: jestem genialnym geniuszem, to bez pracy, wiary w siebie i systematyczności w działaniu geniusz raczej nie ma szans. Jeśli raz powiesz jestem piękny, to już wiesz, że raz to za mało. To są tylko proste przykłady.

Podsumowując: bez pracy nie ma kołaczy, nawet w dobrym słowie. Każdy z nas afirmacje będzie rozumiał trochę inaczej, bo każdy jest inny.

Były już przecież eksperymenty, gdy dobrym słowem obdarowano wodę czy rośliny, i co się działo? Można rzec- magia.

Czy urzekła mnie zabawa z afirmacjami?

Sama zabawa nie, ale dobre słowo zawsze w cenie! 😉 Każda droga jest dobra, każdy szlak, który ma nas zaprowadzić do wszystkiego co lepsze, przede wszystkim dla nas samych, bo jeśli my będziemy szczęśliwi, to jest duża szansa, że łatwiej będzie nam uszczęśliwiać tych, którzy się obok nas kręcą 😉 Więc, jestem na tak.

A teraz wspomniane coś więcej

Adam Szustak. Co tu dużo pisać, jest Petarda w sutannie 😉 W moim życiu są trzy Petardy w sutannie: ks. Twardowski, ks. Kaczkowski i o. A. Szustak. Jeśli ktoś z Was szuka luźniejszej i dobrej formy przekazu i nauki o Bogu to zapraszam do książek, wierszy wykładów itp. wyżej wymienionych Rycerzy dobrego słowa i humoru.

 Książka pt. „Błogosławieństwo Ma Moc czyli o sile Twojego słowa” o. Adam Szustak.

Książka z przykładami dobrych słów o sile błogosławieństwa. Bardzo zaciekawiła mnie ta propozycja, którą podaje nam na tacy o. Szustak. Są w niej konkretne przykłady np.:

* Błogosławieństwo przed podróżą

* Poranne błogosławieństwo przed wyjściem z domu

* Błogosławieństwo przed trudnym egzaminem

* Błogosławieństwo wypowiadane przez matkę w stanie błogosławionym

* Błogosławieństwo przed zażyciem leków

* Błogosławieństwo przed trudną rozmową

* Błogosławieństwo doświadczonych cierpieniem i smutkiem

I wiele innych propozycji, przykładów i zachęty. Autor książki namawia również do tworzenia swoich własnych dobrych słów i obdarowanie nimi bliskich nam ludzi, w postaci błogosławieństwa. Sama sprezentowałam sobie tę książkę i nie żałuję, uwierzyłam w moc błogosławieństw, to w końcu dobre słowo, sprawdziłam działa…

 „ Twoje słowa będą zmieniać rzeczywistość” pisze w książce o. Adam Szustak i ja mu zawierzyłam, próbuję i działam. Poszukuję różnych dróg, różnych drogowskazów, słucham intuicji i wymyślam co rusz  nowe, dobre słowa 😉

Dobra życzę asia

A czy Wy spotkaliście się z afirmacjami, stosujecie je w swoim życiu? I co o tym myślicie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *