Ewangelia na każdy dzień. Książka, która chciała być pierwszą.

Ewangelia na każdy dzień. Książka, która chciała być pierwszą.

Chciałam dzisiaj zabrać się za recenzję książki, przeglądałam, myślałam, od czego tu zacząć? Pomysły padały co chwilę na inną książkę. Ale nie na tę, a przecież ta jest inspirowana Księgą nad Księgami. Księga, która jest najczęściej kupowaną książka na świecie!

Najmniejsza z moich zbiorów, jeśli chodzi o gabaryty, a jeśli chodzi o treść?

Jeśli nie chce Wam się przeczytać Biblii ( przeczytanie całości zajęłoby sto godzin), bo za krótka, za lekka itd. to przychodzę dziś do Was, pierwszego dnia Nowego Roku z dobrym słowem i małą alternatywą 😉

Jeśli ktoś z Was szuka sposobu, pomysłu, urozmaicenia, chce pomedytować, spotkać z Bogiem to jest to jedna z propozycji: Ewangelia 2019, droga, prawda, życie. Słowo na każdy dzień.

Jest późne popołudnie, na dworze już ciemno, wchodzę do Katedry, w środku panuje tajemniczy, kojący półmrok, Katedra jest ogromna, a jednocześnie odczuwa się w jej ramionach przytulność. Wielkie choinki dostojnie stoją na straży Bożonarodzeniowego klimatu świątyni. Jest cisza, spokój, do którego uciekłam przed głośnym życiem miasta. Lubię tu wstąpić, pomedytować…

Dzisiaj coraz głośniej i częściej mówi się, pisze o przeróżnych sposobach medytacji, podkreślając, jak potrzebne są człowiekowi, jak wyciszają i uzdrawiają. Chrześcijańskie modlitwy, pieśni, psalmy to też rodzaj medytacji, sam pobyt w Świątyni, gdy usiądziemy, pobędziemy, tylko oddychając, nic więcej, to już medytacja. Wiec pobyłam, usiadłam, oddychałam. Wychodząc w przedsionku kościoła ujrzałam Ewangelię 2019, wyszłyśmy już razem. To nie jest moje pierwsze spotkanie z tą książką, towarzyszyła mi już w poprzednich latach. Szukałam czegoś co pozwoli mi w ciągu dnia spotkać się z Bogiem, co pozwoli urozmaicić mi rozmowy z Nim, uporządkować, wyznaczy jakiś szlak.

Co mi się podoba w tej książce i co zawiera?

* Fragmenty Ewangelii na każdy dzień

* Komentarz biblijny

* Propozycja krótkiej modlitwy inspirowanej Słowem Bożym

* Święta i wspomnienia liturgiczne

* Teksty modlitwy na różne okazje

* Modlitwa na zakończenie dnia

Czyli jest konkret, wszystko jest w jednym miejscu, nie trzeba kombinować no i jest możliwość obcowania z tekstami z Biblii, dla mnie bomba! Mała, zwięzła, wystarczająca, nic za wiele nic za mało. Każdego dnia możemy w łatwy i szybki sposób ( co nie znaczy, że gorszy) zrobić dobrą robotę, dobrze wygospodarować czas, który chcemy przeznaczyć na modlitwę, na zgłębianie tajemnic. Nie jestem znawcą w tej dziedzinie, dlatego taki drogowskaz w postaci tego kalendarza jest w moich oczach pożądany i potrzebny. Więc jestem na tak. Fajne jest też to, że na każdy dzień jest coś nowego, jest wyczekiwanie i niespodzianka 😉  jak kalendarz adwentowy, ale na 365 dni, czekoladki w formie duchowej. Smacznej lektury życzę.

Nie mówię nie innym medytacjom, religiom z każdej można wyciągnąć coś dobrego, przydatnego, jakiś znak, chętnie czytam o wszystkim, odrzucając to, co nie podoba się mojej intuicji. Uczymy się poprzez poznawanie, dokonujemy wyborów poprzez próbowanie. Czasami natrafimy na popsute czekoladki, zanim znajdziemy tą z niebiańskim nadzieniem. Próbujcie, szukajcie, medytujcie…

Dla ducha słowa, a dla ciała muffinki z jabłkami z dodatkiem cynamonu, rodzynek, delikatnie okraszone cukrem trzcinowym.

Pozdrawiam asia

A Wasze propozycje książkowe na pierwsze dni Nowego Roku, od czego zacząć?

9 komentarzy do “Ewangelia na każdy dzień. Książka, która chciała być pierwszą.

  1. Świetnie napisane.
    Sam mam “tonę” lektur pod stolikiem i tak bardzo mało czasy na czytanie.
    Odkąd moja Żona zachorowała, świat mi się strasznie rozsypał. Sięgnę po Ewangelię 2019, dla siebie i dla Niej. Moze się uda to wszystko do kupy poskladać?

    Piszesz “na dworze”, nie jesteś z Galicji?

    1. Więc dziś Maćku odmówię modlitwę w Waszej intencji.
      Mam taki zestaw Niebieskich Pomocników:Św. Rita Św. Józef Różaniec Archanioł Rafael i Jezu ufam Tobie.
      Jeśli traci sie nadzieje nie ma juz nic, jesli uczepic sie nadziei ma się wszystko co potrzebne by iść do przodu. wejście pod górę jest ciężkie i czasami długie ale na dzielniaków zawsze czeka jakiś widok i bezpieczne schronisko. pozdrawiam asia

    1. zastanawiałam się czy znów ją kupić, kupiłam i nie żałuję, mam wieczorami cel i w sumie wszystko w jednym. zajmuje chwilę, ważną chwilę. pozdrawiam:)

  2. Nadrobiłam minione dni stycznia i jestem już na bieżąco. Kupiłam 3 sztuki. Dla siebie, dla rodziców i dla mojej przyjaciółki, której dzisiaj wysłałam pocztą. Super, że u Ciebie trafiłam na tą książkę – właściwie – książeczkę 🙂

    1. Jagodo cieszę się że ten post tak Cię zainspirował jestem miło zaskoczona warto było nawet jeśli tylko jedna osoba miałaby odszukać dobre słowo dzięki Puch ze słów który był pośrednikiem 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *