Puch ze słów. Start

Puch ze słów. Start

Cenię i lubię słowa, zwłaszcza te pisane. Nie jestem specjalistką, jestem raczej miłośniczką i pasjonatką. Jeśli masz ochotę towarzyszyć mi w tej nowej podróży, jaką jest dla mnie prowadzenie bloga, zapraszam. Nie obiecuję samych szczytów, łatwych tras, stawiam raczej na spontaniczność i przygodę. Jestem sama bardzo ciekawa, co z tego wyniknie, gdzie mnie to zaprowadzi, czy to to czego chciałam, co nowego odkryję, czy coś mnie zaskoczy, czy będę mogła za jakiś czas przybić sobie piątkę z Puchem ze słów? Mam za sobą dalekie i bliskie podróże na własną rękę z plecakiem na plecach i pogniecioną mapą w ręku. Jednak i ta przygoda blogowa zapowiada się równie intrygująco.

Będę pisała dla Ciebie, ale także dla siebie samej. Pamiętnik, oklepane i nudne określenie, ale przyznaję coś w tym jest. Chciałabym by, to miejsce było pokojem do którego wchodzę, zamykam za sobą drzwi i tworzę, piszę, myślę i jestem, a czasami tylko patrzę 😉 Każdy z nas powinien mieć takie pokoje, w których odnajduje sam siebie, w których lubi przebywać, do których wraca. Często takimi pokojami są nasze pasje, miejsca i ludzie.

Taki pokój to hygge ( modne ostatnio słowo), powinno być w nim prosto, powinno się w nim łapać oddech, nabierać sił, powinien inspirować. W takich pokojach powinno się spotykać z kimś ważnym, a jednocześnie bliskim: ze sobą.

Nie wiem jak powinno się pisać bloga, jakie są wytyczne, jaka jest moda, co warto pisać, by znaleźć się na wirtualnych salonach. Nie przestudiowałam haczyków, które warto znać by Was tu zatrzymywać, nie wiem jak wizualnie zrobić stronę, by oddziaływała psychologicznie na odbiorcę, i nie wiem ilu jeszcze rzeczy nie wiem o blogowym świecie i nie wiem, czy chcę wiedzieć. Nic na siłę, wszystko podobno dzieje się po coś.

Wiem, że lubię zapach gór, adrenalinę w podróży, luksus, jakim jest książka, smak potraw w towarzystwie bliskich ludzi, myśli przelane na papier, moją córkę, gdy mówi: „ Goda nie siusia do nocnika, tylko wali w pielusię”, lubię kawę pół na pół z mlekiem, lubię riposty, lubię cytaty, lubię poezję Twardowskiego, wiele lubię, ale o tym później.

Nie czytam wielu blogów, mam kilka, do których zaglądam, bo lubię, niektóre ze względu na treść, inne tylko ze względu na zdjęcia. To tak jak z książkami, ma się ulubionych autorów, tematykę, gatunek i to sprawia radość to interesuje. Czy jest sens i czas tracić czas na coś co nudzi, przy czym człowiek się męczy? I nawet jeśli jakaś książka jest mega modna w danej chwili, to wolę sięgnąć po mało znaną, ale w moim kierunku upodobań. I czy nie tak jest z blogami?

Jestem też zwolenniczką jakości, a nie ilości, to jest proste i ma więcej smaku. Ma esencje. Ilość wprowadza chaos, brak możliwości kontroli, brak prawdy, bo nie masz na nią czasu. Jakość jest jak kaszmir, jak wanilia, jak wełna, jak szafran… Trzeba umieć wybierać i trzeba chcieć wybrać. Trzeba się tego nauczyć, ja się uczę cały czas, a to wcale nie jest takie proste. Jakość i ilość walczą ze sobą chyba w każdej dziedzinie naszego życia, to są myśli, to słowa, to ludzie, pasje i marzenia…itd. Gromadzenie wszystkiego w dużych ilościach męczy, mówią, że im mniej, to tak naprawdę więcej, więcej energii, więcej miejsca na myśli na siebie. Chyba dla tego nastała ostatnio taka moda, na to, by pozbywać się z domu rzeczy, ubrań i zostawiać minimalizm, że wtedy przychodzi wolność, sens.

Ale jestem też zwolenniczką złotego środka, nic nie jest białe i nic nie jest czarne, wszystko to barwy. Przesadzając w jedną stronę, nawet gdyby była lepsza od tej drugiej strony, ryzykujemy. Więc jakość tańcząca ze złotym środkiem to ładny taniec.

 

A jakie są Wasze pokoje? Zainspirujcie … lubię czytać o pokojach… 😉

2 komentarzy do “Puch ze słów. Start

    1. Witaj Macieju. Dziękuję za komentarze i odwiedziny. Maria z Pogórza opisała przygodę z wilkami A to zawsze jest interesujące… lubię blogi o życiu na wsi poza miastem tam jest większa wolność którą poszukuję. pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *